Darek Bazaczek – autor form prozatorskich, scenicznych i tekstów oraz grafik, ilustrator i rysownik. Absolwent filologii polskiej Uniwersytetu Gdańskiego. Laureat konkursów literackich, a także przeglądów i festiwali piosenek – piosenki z jego tekstami są laureatkami m.in. SFP w Krakowie, PPA we Wrocławiu i OPPA w Warszawie. Od kilku lat publikuje felietony w roczniku„Piosenka”, wydawanym przez Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu.
Spektakle teatralne, recitale i piosenki jego autorstwa były prezentowane m.in. na scenach Teatru “Wybrzeże” w Gdańsku, Teatru Muzycznego w Gdyni, Teatru Narodowego (scena Teatr Mały) w Warszawie, Teatru Stara Prochownia w Warszawie, Teatru Montownia w Warszawie, Laboratorium Dramatu w Warszawie, Starego Teatru w Krakowie, Teatru im. Julisza Słowackiego w Krakowie, Teatru Ludowego (scena Pod Ratuszem) w Krakowie, w Piwnicy Pod Baranami w Krakowie.
W tle – fragment wystawy „Fangor. Poza obraz”, poświęconej twórczości Wojciecha Fangora, Gdańsk 2023 r.
Debiut poetycki autora drukiem miał miejsce w 2025 roku, w tomie Strofy o Wiśniaku, antologii poezji dedykowanej Kazimierzowi Wiśniakowi. W roku 2026, pod auspicjami krakowskiej Piwnicy pod Baranami, ukazała się książka Piwniczny triumwirat – wiersze i artefakty, której Darek jest współautorem (obok Hieronima Sieńskiego i Janusza Czerwca). W publikacji zamieszczono szesnaście utworów poetyckich Darka, poświęconych uznanym artystom piosenki, związanym ze środowiskiem krakowskim oraz szereg rysunków, ilustrujących wiersze.
Autor od kilkunastu lat współpracuje z wybitnym kompozytorem krakowskim, Andrzejem Zaryckim, a powstałe dzięki temu piosenki były wykonywane przez m.in. Basię Gąsienicę-Giewont, Olę Maurer, Beatę Paluch, Martę Stebnicką, Annę Szałapak, Jagę Wrońską, Julię Zarycką czy Zbigniewa Wodeckiego. Pasja autora to świat, literatura, współczesny design i gra na gitarze (fingerstyle, jazz, bossa nova), a ulubione połączenie: proza Franza Kafki, cygaro, lampka koniaku lub kieliszek dojrzałego porto oraz wygodne krzesło z widokiem…
W tle – fragment wystawy fotografii Jakuba Szachnowskiego “The Proof”, Sopot 2026 r.
Tamtego niedzielnego wieczoru, gdy ustawili na chodniku przed domem kilka stołów i zapalili świece na białym obrusie, przyjemnie było siedzieć aż do świtu, mimo że butelki z domowymi alkoholami szybko zostały opróżnione. Pozdrawiali wesołymi okrzykami przejeżdżające samochody, machali do ostatnich nocnych autobusów, a każdy przypadkowy przechodzień był zapraszany do towarzystwa. Jeśli zabrakło nalewki czy zielonego wina, częstowano go jabłkiem, a gdy i te się skończyły – truskawkowym syropem od kaszlu.
Dorobek prozatorski autora to jak dotąd głównie spory zbiór opowiadań, z których kilkanaście było publikowanych na łamach prasy literackiej. W prezentowanych niżej wybranych przykładach przeczytać można fragmenty tego typu utworów, w tym fragment opowiadania Ostatni piękny widok, nagrodzonego w dwóch konkursach literackich i publikowanego w Antologii polskiej prozy współczesnej oraz fragment jednej z powieści.
KIEROWNIK: Co było na śniadanie?
MŁODY: Był porywisty i ciepły wiatr, rozmazywał obrzydliwie chmury cienką warstwą na niebie, po niebieskiej serwecie rozłożonej na kuchennym stole spacerowała mucha, nietutejsza, nie widziałem jej nigdy przedtem, ulicą przechodził wysoki szczupły, ale garbaty mężczyzna, żwir chrzęścił pod podeszwami jego czarnych butów, zatrzymał się, rzucił oburącz duży niedopałek, bardzo duży niedopałek, tuż pod ogrodzenie naszego domu, poszedł dalej, po chwili poczułem niemal nieuchwytny zapach dymu, wieczorem odnalazłem to miejsce, ale niedopałka już tam nie było, to był duży niedopałek, pewnie ktoś go zabrał.
KIEROWNIK: Jak na śniadanie – mało witamin.
Wśród utworów scenicznych autora są zarówno sztuki teatralne o dramatycznym rodowodzie jak i rozbudowane recitale piosenki aktorskiej ze scenariuszem na kilkunastu aktorów czy spektakle eksperymentalne lub monodramy. Powstało ich dotąd blisko dwadzieścia – niżej można przejrzeć wybrane przykłady takich prac z fragmentami tekstu.
DRUGI: A ja mam tylko pustkę w głowie.
Nic nie pamiętam… Tyle tylko, że obudziłem się w okolicy dziwnie mi nie znajomej; leżałem nagi w żółtym płaszczu ortalionowym pośrodku miejskiego klombu, pieniącego się od kwiatów i rozmaitych traw – z prawej opływały mnie płatki maciejki, z lewej przechodziły dostojne zastępy tulipanów, a z przodu ścieliły się połacie niebieskie i chmury, chmury, chmury… Bo ja leżałem twarzą do góry.
W tym, co pisze autor, granica między formami często się zaciera, gdy wiersz staje się piosenką, piosenka – aktorską etiudą, a cykl takich etiud zmienia się w teatralne przedstawienie. To przenikanie się form sprawia, że określeniem „tekst” chętnie nazywa nie tylko teksty swoich piosenek, ale wszystkie swoje drobne utwory literackie – zwłaszcza te , które nie są dramatem lub utworem prozatorskim. Tekstami są więc także wiersze, drobne formy sceniczne, szkice scenariuszy filmowych i inne. Wśród poniżej przedstawionych przykładów są utwory, które z początku były częścią spektakli teatralnych, a z czasem stały się usamodzielniły i zaczęły żyć własnym życiem, inne zaś od początku były planowane jako piosenki i pokornie trwają w swoim przeznaczeniu, jeszcze inne zaś, to przykłady utworów poetyckich.
Swoją drogą ów autor estetycznej teorii Czystej Formy i mistrz ekscentrycznych wybryków chyba miałby wielką uciechę, słysząc swoje słowa ze sceny opolskiego amfiteatru, gdy Marek Grechuta śpiewał piosenkę z „Szalonej lokomotywy”, zdobywając Grand Prix Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki. A warto zauważyć, że choć refren laureatki wspomina swojsko o szklance napoju, bliskiego sercom przeciętnych Polaków, to w treści pojawia się „szereg alefów”, który „w nieskończoność pełznie”, wiją się „soczyste larwy”, kłębią tytani, rogate widma i szereg innych osobliwości. Dodatkowe Grand Prix należałoby się temu, kto by potrafił w prosty sposób wyjaśnić o co w tej piosence chodzi, a mimo to wygrała. Ale dziwić się trudno – gdy swoje siły połączą tacy mistrzowie jak Witkacy, Grechuta i Kanty-Pawluśkiewicz, nie oprze się im nawet kultura masowa.
W sekcji “Felieton” są zamieszczone teksty artykułów autora, publikowanych cyklicznie od roku 2019 na łamach rocznika„Piosenka”. Na łamach tego pisma, wydawanego przez Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu, pojawiają się teksty wielu znakomitych postaci, związanych z polską kulturą, więc swoją obecność w “Piosence” autor bardzo sobie ceni.




